Forum Wirtualny Zaborów Strona Główna Wirtualny Zaborów
Bądź bliżej Zaborowa
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zabawa w trzy słowa
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 34, 35, 36  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualny Zaborów Strona Główna -> HYDE PARK /
Humor
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
eLdeV
Moderator
<b>Moderator</b>


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 485
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zaborów

PostWysłany: Pią 17:11, 16 Mar 2007    Temat postu:

rozlał się, gdy zastosował technologię 1410 modyfikowaną do PKWN. Zwykłe pranie zamieniło swoją fioletową barwę w cudowny, ognisty Yw Oi Soł. Prane rajstopy świeciły jak robaczki świętojańskie, które nie uprawiały ziemi, a żyły z żyły złota. Marucha prał namiętnie rajstopy, delektując się miętówką znalezioną w skarpetce do prania stojącej pod ścianą. Dziewczyna zachłannie patrzyła na resztkę proszku do prania z czasów, kiedy Żwirek zaczął bić Krecika a Muchomorek i Miś z okienka jeszcze zobaczyli dwa kleszcze. W końcu Marucha wypłukał usta płynem dezynfekującym do ściółki i podłoża pieczarkowego, włosy przyprószył popiołem, powstałym ze spalenia majówkowej ulotki, a zawiedziona dziewczyna założyła bryczesy sięgające do skarpetek, czapsy, toczek. Zgrabnym ruchem schwyciła resztę proszku i schowawszy głęboko do przepastnej kieszeni, podążyła do swojego Kuhajlana. Sąsiadka biorąca ślub wsiadła do karety zaprzężonej w czterech śmierdzących Łosiowców. Amazonka z wysokości siodła, batem długim jak miesiąc po wypłacie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirass
PRASTARY MIESZKANIEC
PRASTARY MIESZKANIEC


Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 937
Przeczytał: 1 temat

Skąd: z końca Kujawskiego

PostWysłany: Pią 19:15, 16 Mar 2007    Temat postu:

rozlał się, gdy zastosował technologię 1410 modyfikowaną do PKWN. Zwykłe pranie zamieniło swoją fioletową barwę w cudowny, ognisty Yw Oi Soł. Prane rajstopy świeciły jak robaczki świętojańskie, które nie uprawiały ziemi, a żyły z żyły złota. Marucha prał namiętnie rajstopy, delektując się miętówką znalezioną w skarpetce do prania stojącej pod ścianą. Dziewczyna zachłannie patrzyła na resztkę proszku do prania z czasów, kiedy Żwirek zaczął bić Krecika a Muchomorek i Miś z okienka jeszcze zobaczyli dwa kleszcze. W końcu Marucha wypłukał usta płynem dezynfekującym do ściółki i podłoża pieczarkowego, włosy przyprószył popiołem, powstałym ze spalenia majówkowej ulotki, a zawiedziona dziewczyna założyła bryczesy sięgające do skarpetek, czapsy, toczek. Zgrabnym ruchem schwyciła resztę proszku i schowawszy głęboko do przepastnej kieszeni, podążyła do swojego Kuhajlana. Sąsiadka biorąca ślub wsiadła do karety zaprzężonej w czterech śmierdzących Łosiowców. Amazonka z wysokości siodła, batem długim jak miesiąc po wypłacie ostatniej raty kredytu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ara464
Prawdziwy obywatel
Prawdziwy obywatel


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 20:10, 17 Mar 2007    Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

rozlał się, gdy zastosował technologię 1410 modyfikowaną do PKWN. Zwykłe pranie zamieniło swoją fioletową barwę w cudowny, ognisty Yw Oi Soł. Prane rajstopy świeciły jak robaczki świętojańskie, które nie uprawiały ziemi, a żyły z żyły złota. Marucha prał namiętnie rajstopy, delektując się miętówką znalezioną w skarpetce do prania stojącej pod ścianą. Dziewczyna zachłannie patrzyła na resztkę proszku do prania z czasów, kiedy Żwirek zaczął bić Krecika a Muchomorek i Miś z okienka jeszcze zobaczyli dwa kleszcze. W końcu Marucha wypłukał usta płynem dezynfekującym do ściółki i podłoża pieczarkowego, włosy przyprószył popiołem, powstałym ze spalenia majówkowej ulotki, a zawiedziona dziewczyna założyła bryczesy sięgające do skarpetek, czapsy, toczek. Zgrabnym ruchem schwyciła resztę proszku i schowawszy głęboko do przepastnej kieszeni, podążyła do swojego Kuhajlana. Sąsiadka biorąca ślub wsiadła do karety zaprzężonej w czterech śmierdzących Łosiowców. Amazonka z wysokości siodła, batem długim jak miesiąc po wypłacie ostatniej raty kredytu drapała po łysej
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzesio
Prawdziwy obywatel
Prawdziwy obywatel


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zaborów

PostWysłany: Nie 13:33, 18 Mar 2007    Temat postu:

rozlał się, gdy zastosował technologię 1410 modyfikowaną do PKWN. Zwykłe pranie zamieniło swoją fioletową barwę w cudowny, ognisty Yw Oi Soł. Prane rajstopy świeciły jak robaczki świętojańskie, które nie uprawiały ziemi, a żyły z żyły złota. Marucha prał namiętnie rajstopy, delektując się miętówką znalezioną w skarpetce do prania stojącej pod ścianą. Dziewczyna zachłannie patrzyła na resztkę proszku do prania z czasów, kiedy Żwirek zaczął bić Krecika a Muchomorek i Miś z okienka jeszcze zobaczyli dwa kleszcze. W końcu Marucha wypłukał usta płynem dezynfekującym do ściółki i podłoża pieczarkowego, włosy przyprószył popiołem, powstałym ze spalenia majówkowej ulotki, a zawiedziona dziewczyna założyła bryczesy sięgające do skarpetek, czapsy, toczek. Zgrabnym ruchem schwyciła resztę proszku i schowawszy głęboko do przepastnej kieszeni, podążyła do swojego Kuhajlana. Sąsiadka biorąca ślub wsiadła do karety zaprzężonej w czterech śmierdzących Łosiowców. Amazonka z wysokości siodła, batem długim jak miesiąc po wypłacie ostatniej raty kredytu drapała po łysej łepetynie Łosiowca, który
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ara464
Prawdziwy obywatel
Prawdziwy obywatel


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 15:27, 24 Mar 2007    Temat postu:

Grzesio napisał:
rozlał się, gdy zastosował technologię 1410 modyfikowaną do PKWN. Zwykłe pranie zamieniło swoją fioletową barwę w cudowny, ognisty Yw Oi Soł. Prane rajstopy świeciły jak robaczki świętojańskie, które nie uprawiały ziemi, a żyły z żyły złota. Marucha prał namiętnie rajstopy, delektując się miętówką znalezioną w skarpetce do prania stojącej pod ścianą. Dziewczyna zachłannie patrzyła na resztkę proszku do prania z czasów, kiedy Żwirek zaczął bić Krecika a Muchomorek i Miś z okienka jeszcze zobaczyli dwa kleszcze. W końcu Marucha wypłukał usta płynem dezynfekującym do ściółki i podłoża pieczarkowego, włosy przyprószył popiołem, powstałym ze spalenia majówkowej ulotki, a zawiedziona dziewczyna założyła bryczesy sięgające do skarpetek, czapsy, toczek. Zgrabnym ruchem schwyciła resztę proszku i schowawszy głęboko do przepastnej kieszeni, podążyła do swojego Kuhajlana. Sąsiadka biorąca ślub wsiadła do karety zaprzężonej w czterech śmierdzących Łosiowców. Amazonka z wysokości siodła, batem długim jak miesiąc po wypłacie ostatniej raty kredytu drapała po łysej łepetynie Łosiowca, który
z prędkością światła
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirass
PRASTARY MIESZKANIEC
PRASTARY MIESZKANIEC


Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 937
Przeczytał: 1 temat

Skąd: z końca Kujawskiego

PostWysłany: Sob 17:46, 24 Mar 2007    Temat postu:

rozlał się, gdy zastosował technologię 1410 modyfikowaną do PKWN. Zwykłe pranie zamieniło swoją fioletową barwę w cudowny, ognisty Yw Oi Soł. Prane rajstopy świeciły jak robaczki świętojańskie, które nie uprawiały ziemi, a żyły z żyły złota. Marucha prał namiętnie rajstopy, delektując się miętówką znalezioną w skarpetce do prania stojącej pod ścianą. Dziewczyna zachłannie patrzyła na resztkę proszku do prania z czasów, kiedy Żwirek zaczął bić Krecika a Muchomorek i Miś z okienka jeszcze zobaczyli dwa kleszcze. W końcu Marucha wypłukał usta płynem dezynfekującym do ściółki i podłoża pieczarkowego, włosy przyprószył popiołem, powstałym ze spalenia majówkowej ulotki, a zawiedziona dziewczyna założyła bryczesy sięgające do skarpetek, czapsy, toczek. Zgrabnym ruchem schwyciła resztę proszku i schowawszy głęboko do przepastnej kieszeni, podążyła do swojego Kuhajlana. Sąsiadka biorąca ślub wsiadła do karety zaprzężonej w czterech śmierdzących Łosiowców. Amazonka z wysokości siodła, batem długim jak miesiąc po wypłacie ostatniej raty kredytu drapała po łysej łepetynie Łosiowca, który z prędkością światła strzelił dwie dykty
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ara464
Prawdziwy obywatel
Prawdziwy obywatel


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 17:27, 25 Mar 2007    Temat postu:

Mirass napisał:
rozlał się, gdy zastosował technologię 1410 modyfikowaną do PKWN. Zwykłe pranie zamieniło swoją fioletową barwę w cudowny, ognisty Yw Oi Soł. Prane rajstopy świeciły jak robaczki świętojańskie, które nie uprawiały ziemi, a żyły z żyły złota. Marucha prał namiętnie rajstopy, delektując się miętówką znalezioną w skarpetce do prania stojącej pod ścianą. Dziewczyna zachłannie patrzyła na resztkę proszku do prania z czasów, kiedy Żwirek zaczął bić Krecika a Muchomorek i Miś z okienka jeszcze zobaczyli dwa kleszcze. W końcu Marucha wypłukał usta płynem dezynfekującym do ściółki i podłoża pieczarkowego, włosy przyprószył popiołem, powstałym ze spalenia majówkowej ulotki, a zawiedziona dziewczyna założyła bryczesy sięgające do skarpetek, czapsy, toczek. Zgrabnym ruchem schwyciła resztę proszku i schowawszy głęboko do przepastnej kieszeni, podążyła do swojego Kuhajlana. Sąsiadka biorąca ślub wsiadła do karety zaprzężonej w czterech śmierdzących Łosiowców. Amazonka z wysokości siodła, batem długim jak miesiąc po wypłacie ostatniej raty kredytu drapała po łysej łepetynie Łosiowca, który z prędkością światła strzelił dwie dykty
rolnika sam w dolinie http://www.youtube.com/watch?v=xd4jhSod1lY&mode=related&search=
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam
PRASTARY MIESZKANIEC
PRASTARY MIESZKANIEC


Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 1513
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wiktorów

PostWysłany: Nie 20:21, 25 Mar 2007    Temat postu:

Sorry, ale nie rozumiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ara464
Prawdziwy obywatel
Prawdziwy obywatel


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 21:07, 25 Mar 2007    Temat postu:

[quote="ara464"][quote="Mirass"]rozlał się, gdy zastosował technologię 1410 modyfikowaną do PKWN. Zwykłe pranie zamieniło swoją fioletową barwę w cudowny, ognisty Yw Oi Soł. Prane rajstopy świeciły jak robaczki świętojańskie, które nie uprawiały ziemi, a żyły z żyły złota. Marucha prał namiętnie rajstopy, delektując się miętówką znalezioną w skarpetce do prania stojącej pod ścianą. Dziewczyna zachłannie patrzyła na resztkę proszku do prania z czasów, kiedy Żwirek zaczął bić Krecika a Muchomorek i Miś z okienka jeszcze zobaczyli dwa kleszcze. W końcu Marucha wypłukał usta płynem dezynfekującym do ściółki i podłoża pieczarkowego, włosy przyprószył popiołem, powstałym ze spalenia majówkowej ulotki, a zawiedziona dziewczyna założyła bryczesy sięgające do skarpetek, czapsy, toczek. Zgrabnym ruchem schwyciła resztę proszku i schowawszy głęboko do przepastnej kieszeni, podążyła do swojego Kuhajlana. Sąsiadka biorąca ślub wsiadła do karety zaprzężonej w czterech śmierdzących Łosiowców. Amazonka z wysokości siodła, batem długim jak miesiąc po wypłacie ostatniej raty kredytu drapała po łysej łepetynie Łosiowca, który z prędkością światła strzelił dwie dykty
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
panjani
Rozgrzewka
Rozgrzewka


Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Leszno

PostWysłany: Pią 12:29, 13 Kwi 2007    Temat postu:

[quote="ara464"][quote="ara464"]
Mirass napisał:
rozlał się, gdy zastosował technologię 1410 modyfikowaną do PKWN. Zwykłe pranie zamieniło swoją fioletową barwę w cudowny, ognisty Yw Oi Soł. Prane rajstopy świeciły jak robaczki świętojańskie, które nie uprawiały ziemi, a żyły z żyły złota. Marucha prał namiętnie rajstopy, delektując się miętówką znalezioną w skarpetce do prania stojącej pod ścianą. Dziewczyna zachłannie patrzyła na resztkę proszku do prania z czasów, kiedy Żwirek zaczął bić Krecika a Muchomorek i Miś z okienka jeszcze zobaczyli dwa kleszcze. W końcu Marucha wypłukał usta płynem dezynfekującym do ściółki i podłoża pieczarkowego, włosy przyprószył popiołem, powstałym ze spalenia majówkowej ulotki, a zawiedziona dziewczyna założyła bryczesy sięgające do skarpetek, czapsy, toczek. Zgrabnym ruchem schwyciła resztę proszku i schowawszy głęboko do przepastnej kieszeni, podążyła do swojego Kuhajlana. Sąsiadka biorąca ślub wsiadła do karety zaprzężonej w czterech śmierdzących Łosiowców. Amazonka z wysokości siodła, batem długim jak miesiąc po wypłacie ostatniej raty kredytu drapała po łysej łepetynie Łosiowca, który z prędkością światła strzelił dwie dykty
porzucone przez jednostki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualny Zaborów Strona Główna -> HYDE PARK /
Humor
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 34, 35, 36  Następny
Strona 35 z 36

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin